O mnie , polce ktora jest od lat francuska
Blog > Komentarze do wpisu

Po polsku ???

Wlasnie trafilam na ten tekst w GW: http://www.gazetawyborcza.pl/1,82949,4397284.html. Ja juz nie umiem mowic po polsku, bo niestety nie zrozumialam polowy slow....... 26 lat emigracji....
czwartek, 23 sierpnia 2007, sawicka02

Polecane wpisy

  • Jest nawet dobrze.

    Nie pisze , bo nie mam czasu. Pracy duzo, przynajmniej czas leci cholernie szybko. Teatru duzo, przynajmniej mam duzo przyjemnosci, nawet jesli zabiera mi to du

  • Tak jak powinno byc.

    Powinnam: uczyc sie tekstu nowej sztuki nazwijmy ja " Czekolada", popracowac nad rezyserka "Serenady" Mrozka ktora beda grali moi "podopieczni" z warsztatow, na

  • Koszmar.

    Chcialam pisac na temat polityki francuskiej. Na temat wywozenia do Afganistanu uchodzcow afganskich ktorym udalo sie dostac az do Europy, do Francji . Ale chyb

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2007/08/23 11:43:03
czytałam to, ale to pisze "kolo" czy "ziom", taki sam dresiarz jak ci, których opisuje, z tekstu nie wynika, że to jakiś spec, lekarz czy inżynier, który wyjechał na emigrację, a taki typ gościa, który chce zarobić więcej kasy w tej samej prostej robocie, żeby mieć na laski i piwko ( nie obrażając niewykwalifikowanych ludzi wyjeżdżających za chlebem); jak się tego czyta, to trudno mu przyznać rację, bo w końcu chyba nie o imprezowanie tutaj chodzi...
-
2007/08/23 12:51:53
Sawicka Kochana, Ty nie umiesz po polsku? Wez mnie nie rozsmieszaj. Kiedy tu żyłaś mówiono normalnie, a nawet jesli byly tego wyjatki, nie zwracalismy uwagi na nie. Teraz to jest belkot, bez dowcipu i polotu, ja tez tego nie rozumiem. Nie trzeba stad wyjezdzac, by sluchajac lub czytajac cos takiego miec watpliwosci, co do stanu naszego umyslu. Wlasnie takie "perelki" mialam na mysli piszac o emigracji-spacji, o ignorancji i braku kindersztuby. Ale czego oczekiwac od ćwoka? Buziaki przesylam ogromniaste:)
-
2007/08/23 14:21:20
Dzieki Wam za te slowa... sie znaczy jeszcze sie az tak nie zestarzalam.
Ale prawda jest ze istnieja teraz w polskiej mowie slowa ktorych nie znam .
Na przyklad " Zajebiscie" . Po prostu jest ono dla mnie brzydkie.... nawet jesli rozumiem ze znaczy to "fajnie", " milo" etc. Po prostu nie moglam sie w to slowo wtopaic powoli, w powolnym rytmie . Wpadlo na mnie juz takie gotowe i brzydkie... no i nadal go nie lubie. Co prawda za moich mlodych czasow nawet "fajnie" bylo slowem uzywanym przez mlodziez a nie przez osoby dorosle i wyksztalcone.....i nie bylo dopuszczane do wypracowan szkolnych.
Ucalowania
-
2007/08/23 14:26:07
no niestety kochana Sawicka poluzowały się nam obyczaje w języku polskim - kiedyś mnie bulwersowało jak Ktoś Bardzo Mądry zaproponował by do słownika języka polskiego dorzucić jako poprawną formę "włanczać" tylko dlatego że sporo ludzi takiej formy używa... Cóż... Nie jestem purystką językową, lubię potworzyć czasem jakieś swoje "zabawnostki" językowe ;) ale są określenia których jakoś strawić nie mogę' i z pewnością ten głupi tekst (artykuł) nie pokazuje żadnej dobrej mądrej strony tej naszej polskości czy w kraju czy poza nim' buziaki:*
-
2007/08/23 15:51:27
wam dziwnie, a ja mając lat 25 czuję się staro jak patrzę i słucham dzisiejszej młodzieży, plastiku na dupie i w głowie... (z tekstu to już 26 lat emigracji wnioskuję, że co najmniej rok autorka starsza:)
A, ja nadużywam "fajnie", ale nie w pracach pisemnych:)P
-
fg2002
2007/09/05 17:46:13
"zajebiście" to najobrzydliwsze słowo, bo bezmyślnie obrzydliwe, bez uczucia. Gdy ktoś przy mnie je używa, to wydaje mi sie, że on w towarzystwie pierdzi w sposób nieskrępowany. I ja sie go brzydze - mam go za niedorozwiniętego. - Mam tak od chwili gdy jeden młody fizyk relacjonował nim swój pobyt na zagranicznym stypendium naukowym. Wyrażał nim zachwyt. - Mnie wystarczają staropolskie przekleństwa, wypowiadane z uczuciem i tylko gdy trzeba, a nie zamiast połowy słownika.