O mnie , polce ktora jest od lat francuska
Blog > Komentarze do wpisu

Starosc ??? Jeszcze nie.... ale i nie radosc ....

Wszystko zaczelo sie cztery lata temu, od trudnosci w nawleczeniu nitki w dziurke od igly... Ja ktora zawsze mialam najlepsze oczy w rodzinie, moglam czytac napisy oddalone o setki metrow, czytalam w ciempnosciach nagle mam problemy i nie jestem w stanie nawleczyc nitki....

Poszlam wiec do okulisty (w naszym regionie okolo 3 miesiacy czekania), ktory bardzo milo mi powiedzial ze jestem zupelnie klasycznym przypadkiem dalekowzrocznosci i ze przepisze mi okulary i ze zobacztymy sie za 2-3 lata na zmiane okularow (jako ze dalekowzrocznosc w pierwszych latach rozwija sie bardzo szybko i stbilizuj sie  pozniej).

W styczniu tego roku zmienilam wiec okulary na nowe .

Zaczelam tez , w styczniu, bardziej dbac o siebie i chodzic 2 -3 razy w tygodniu na basen i do sauny . 

Pod koniec lutego, pewnej soboty, podnioslam moimi malymi lapkami worek dwudziestopiecio kilowy (robilam to juz tysiace razy) .... i w niedziele poczulam ze posiadam miesnie klatki piersiowej ..... no bo zaczly mnie cholernie bolec przy kazdym ruchu. 

Przez pierwszy tydzien myslalam ze mi samo przejdzie, przez nastepne dwa bralam lekki przeciwbolowe ktore mi sie poniewieraly w domu, przez nastepne dwa bralam lekki przeciwbolowe przepisane przez lakarza i wreszczie po prawie 6 tygodniach moj lekarz znalazl odpowiednie dla mnie lekarstwa i przestalo mnie bolec. Niestety musialam tez od tych szesciu tygodni przestac chodzic na basen , bo nietety i zabka i crawl sprawialy mi za duzo bolu.

Dwa misiace temu pilismy ze znajomymi aperitif siedzic na naszych wysokich barkowych stolkach. Pan Pies lezal pod moimi stopami, ale o nim zapomnialam.

Nagle chcialam wstac  bo brakowalo nam oliwek, w ostatim momencie , bedac juz w ruchu, zauwazylam ze staje na nodze Pana Psa  i... wywalilam sie rowno  i zawylam z bolu..... stluklam sobie kolano.

Cztery lata temu nie nosilam okularow, bylam w pelnej formie, nic mnie nie bolalo ;

Dzis burza hormonalna,  dalekowzrocznosc, urazone miesnie klatki piersiowej i stluczone kolano przypominaja mi ze niestety niedlugo wejde w druga polowe wieku...

 

 Ja wiem ze wiek jest pojeciem wzglednym. Dla osob odemnie starszych ta piecdziesiatka jest niczym, dla mlodszych moze byc nawet bardzo godziwym wiekiem.  Dla mnie jest rzeczywistoscia... Czuje niestety ze moje ukochane cialko jest juz troszczke mniej mlode ....

Cale szczescie ze " w sercu ciagle raj".......i ze mam wrazenie ze "dusza" mlodnieje z dnia na dzien . Czego i Wam zycze !!!

środa, 19 września 2012, sawicka02

Polecane wpisy

  • Regeneracja

    W srode przez prawie caly dzien padal snieg.... Ile go napadalo zauwazylam dopiero w piate kiedy to zabralam sie za odsniezanie samochodu (najczesciej jedziemy

  • Wspanialy wieczor.

    Dzis wieczorem w France2, najlepszy film francuski wszechczasow : "Les tonton flingueurs" (Wujkowie zabijacy). Dialogi napisane przez Michel Audiar sa znane, ch

  • Rozowy pazdziernik

     A propos poprzedniego wpisu ..... Reklama pazdziernika - rozowego miesiaca . "Robcie tak jak ja. Wykrycie raka ratuje zycia"  Jest to jak najba

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2012/09/19 22:41:13
Najważniejszy jest ten"raj" w sercu i tego trzeba się trzymać:)
-
2012/09/20 11:16:20
Dziekuje Ewo za komentarze.... przynajmniej ty mnie czytasz.
Wiem dobrze ze w twoim sercu tez czesto jest raj, mimo tego wszystkiego co przezylas w ostatnich latach.
Buziaki
-
2012/09/21 10:06:49
Czytam, czytam! Inni chyba jeszcze nie wiedzą, że już wróciłaś, ale wkrótce na pewno zaczną tu znów bywać. Uściski ode mnie posyłam:)
-
2012/09/27 16:33:00
Tez czytam i milo, ze wrocilas; skad ja to znam..."w sercu ciagle maj" i jeszcze nie starosc, ale, no wlasnie...
Sciskam Cie mocno:)